| Audi S8 |
|
Na pokazie mody motoryzacyjnej w Tokio będzie się działo. Nie tylko za sprawą kosmicznych wizji japońskich producentów. Europa też pokaże, na co ją stać. I tak na przykład Niemcy zaprezentują swoją flagową limuzynę w kreacji sportowej, czyli Audi S8. Stylistycznie auto nie przeraża nadmierną ilością tuningowo-sportowych gadżetów. Jest elegancko, w miarę subtelnie i grzecznie. Co i tak nie zmienia faktu, że A8 już w najprostszej wersji jest najbardziej sportową limuzyną na rynku. Przynajmniej wizualnie. S8 to właściwie zwykłe A8 z całym inwentarzem luksusowej limuzyny wyposażone w silnik V10 z Lamborghini Gallardo. 5,2 litra pojemności, 10 cylindrów, 450 KM i 540 niutonów momentu obrotowego. 90% momentu obrotowego dostępne jest już od 2300 obr/min. W zestawie jest bezpośredni wtrysk paliwa FSI, zdumiewające jak na prawie 2-tonowe urządzenie do jazdy osiągi (5,1 sekundy do 100 km/h, maksymalnie 250 km/h), napęd na cztery koła quattro i 6-biegowy tiptronic. Chcesz więcej? Zawieszenie jest hydropneumatyczne (regulacja w zakresie 120 mm), usztywnione i obniżone o 20 mm, układ kierowniczy bardziej bezpośredni, a średnie spalanie na poziomie 13,9 litra. Jeden koń mechaniczny musi wprawiać w ruch nieco ponad 4 kilogramy, co jest wartością charakterystyczna dla aut sportowych. Hamulce są wielkie jak antena satelitarna (385 mm z przodu i 335 z tyłu) i opcjonalnie mogą być ceramiczne. Wyposażenie na poziomie auta luksusowego w standardzie. Wszystko za jedyne 97600 euro. Zacytuj | Odsłon: 825
|
||||||||








Skomentuj
