| Nowe Bmw M3 |
|
BMW stopniowo budowało atmosferę wokół nowego M3 tworząc rodzaj pewnej układanki - najpierw w Genewie pokazało M3 Concept bez silnika, a niecałe dwa tygodnie później podało dane jednostki napędowej. Teraz wreszcie złączyło te dwa elementy w całość i oto mamy nowe M3 w pełnej okazałości. Nowe M3 debiutuje pod postacią stylowego Coupe. Jednak nie można się zwieść pozorom - to auto to prawdziwy killer. Agresywnie stylizowany przedni zderzak oraz tylni z widocznymi czterema końcówkami wydechu już na "dzień dobry" zdradzają nieprzeciętny potencjał auta. Bardziej spostrzegawczy zauważą delikatny garb na masce, na nowo wystylizowane kultowe lusterka oraz boczne chrapy ciekawie zintegrowane z migaczami. Poszerzone błotniki kryją 18-calowe felgi obute oponami 245/40 ZR18 z przodu i 265/40 ZR18 z tyłu. Za mało? Żaden problem - w opcji są też "dziewiętnastki" z M5. Dach natomiast wykonano z tworzywa sztucznego usztywnianego włóknami węglowymi, co pozwoliło zaoszczędzić trochę kilogramów i tym samym obniżyć środek ciężkości. Wnętrze w stosunku do zwykłej serii 3 Coupe pozostało praktycznie nietknięte w dziedzinie designu. Pojawiły za to lepsze materiały oraz dodatki z włókna węglowego. Kierowca może się czuć w środku naprawdę świetnie - otulają go kubełkowe fotele, w rękach trzyma kierownicę szytą nićmi w klasycznych barwach ///M a przed oczyma ma podświetlane na biało zegary z czerwonymi wskazówkami i ruchomym czerwonym polem obrotomierza. Jeżeli komuś znudzą się rasowe pomruki silnika (ale czy będzie ktoś taki?) to zawsze może rozkoszować się krystalicznym dźwiękami zawdzięczanymi 16-głośnikowemu systemowi audio z 825 Watowym, 9-kanałowym amplitunerem. Jednak to, za co tak naprawdę kochamy M3 znajduje się pod maską. Po raz pierwszy w historii, znalazła się tam jednostka V8, która zajęła miejsce R6 montowanego w poprzedniej generacji. Inżynierowie sięgnęli po bardzo podobną konfiguracją jak w motorze 5.0 V10 montowanym w M5 i M6 - każdy cylinder ma 500 ccm pojemności, co w M3 w efekcie daje równe 4 litry pojemności (no, prawie równe - dokładnie 3999 ccm). Dzięki zastosowaniu podwójnego układu zmiennych faz rozrządu Vanos, bezpośredniego wtrysku benzyny oraz bardzo wysokiej maksymalnej prędkości obrotowej wynoszącej 8400 obr/min udało się wykrzesać aż 105 KM z litra pojemności. Można byłoby się jeszcze długo rozwodzić nad ciekawymi rozwiązaniami, takimi jak system umożliwiający odzyskiwanie energii podczas hamowania, stopień sprężania wynoszący 12:1 czy świetny współczynnik napełnienia cylindrów wynoszący aż 110%, ale czas przejść do konkretów. Motor rozwija moc 420 KM przy 8300 obr/min oraz maksymalny moment obrotowy 400 Nm przy 3900 obr/min, przy czym przynajmniej 380 Nm dostępne jest w zakresie od 3000 do 7500 obr/min. Warta nadmienienia jest również bardzo niska masa jednostki wynosząca jedynie 202 kg (dla porównania - silnik 3.2 R6 z M3 E46 waży 217 kg, a 5.0 V8 z M5 E39 - 240 kg). To wszystko powoduje, iż silnik ten może z powodzeniem starać się o umieszczenie go na nowopowstającej liście cudów świata i jest murowanym kandydatem do tytułu Engine of the Year w kategorii od 3 do 4 litrów pojemności, notabene przejmując schedę po jednostce z poprzedniego M3. Wszystkie konie mechaniczne i niutonometry przekazywane są na tylne koła za pomocą 6-biegowej, manualnej skrzyni (o zautomatyzowanej SMG na razie nic nie wiadomo). Dzięki krótszym w porównaniu z poprzednim M3 przełożeniom auto osiąga pierwsze 100 km/h po zaledwie 4.8 sekund i kończy rozpędzanie na 250 km/h (elektroniczne ograniczenie). Za odpowiednie trzymanie w zakrętach odpowiada nowiuteńkie aluminiowe zawieszenie, które jest sztywniejsze, lżejsze i bardziej wytrzymałe od starego oraz posiada 3 stopnie regulacji. Zacytuj | Odsłon: 1038
|
|||||||||










Komentarze (1)
