| Volkswagen Golf GTI Pirelli |
|
Oprócz diabelskiego Golfa GTI W12-650 Volkswagen na spotkaniu fanów w Wurthersee zaprezentował również limitowaną edycję Pirelli. Jest o połowę słabsza i wolniejsza, nie wzbudza skrajnych emocji, ale za to trafi do produkcji. I to już niedługo. Złośliwi już sobie zaczynają nucić "Bananowy Golf" wzorem przeboju zespołu VOX, ale najważniejsza wiadomość na początek - Golf GTI Pirelli będzie oferowany w czterech kolorach. Aby tradycji stało się zadość, podobnie jak w 1983 roku, kiedy to wyszedł pierwszy Volkswagen Golf GTI w limitowanej edycji Pirelli, również dziś "piątka" stoi na solidnych kołach włoskiego koncernu oponiarskiego. "Czarna mocna" to najnowsza odmiana Pirelli P-Zero w rozmiarze 225/40 R18. Producent opon to również wykonawca felg - te natomiast mają rozmiar 7,5x18, pięć ramion i tytanowy kolor. Co ciekawe właśnie te ramiona kończą się w charakterystyczny sposób tworząc przy rancie literę "P". Odmiany Pirelli nie sposób nie zauważyć również we wnętrzu. Co prawda skórzana kierownica z dodatkowym logo oponiarskiej firmy jest taka sama jak w seryjnym GTI, a żółte nici, którymi jest pozszywana, podobnie jak fotele i mieszek lewarka zmiany biegów (opcjonalnie automat DSG) to tylko efektowny (aczkolwiek dyskusyjny) bajer, tak śladu bieżnika P-Zero na siedzisku i oparciach nie ma nawet prototypowy Golf GTI W12-650. Wygląda to fenomenalnie. Volkswagen Golf GTI Pirelli przejął po jubileuszowej "Edycji 30" jeszcze jedno - silnik. 2-litrowy turbodoładowany benzynowy TFSI miał standardowo 200 KM. Inżynierowie Volkswagena z okazji 30-rocznicy Golfa GTI postanowili wirtualnie od 1976 roku (kiedy to pokazała się szybka "jedynka") dorzucać po jednym koniu mechanicznym. I tak do 2006 roku, kiedy to stuknęła "trzydziestka". Silnik przerzucono więc do "Pirellki" i tak legitymuje się ona mocą 230 KM (169 kW) osiąganą przy 5500 obr./min (maksymalny moment obrotowy wynosi 300 Nm przy zakresie obrotów 2200-5200). Dla przypomnienia pierwszy Golf Pirelli miał ich aż 112. Ten najnowszy jest jednak mocniejszy i oczywiście znacznie szybszy - 100 km/h pojawia się po upływie 6,6 sekundy przy użyciu opcjonalnej dwu-sprzęgłowej skrzyni automatycznej DSG (z manualną ten czas wynosi "dopiero" 6,8 s), a wskazówka prędkościomierza zatrzymuje się w okolicach liczby 245. Dla porównania seryjne 200-konne GTI setkę osiąga w 7,2 sekundy i prędkość maksymalną 235 km/h. Bardzo przyzwoite wyniki, zwłaszcza te spalania - VW obiecuje średnie zużycie paliwa wynoszące 8,2 litra na 100 km (przy użyciu skrzyni manualnej; z DSG - 7,9 l/100 km!). Volkswagen Golf GTI Pirelli został już zaprezentowany w Wurthersee w Austrii, jednak oficjalną premierę zaplanowano na wrześniowy salon samochodowy we Frankfurcie. Sprzedaż ruszy zaraz po nim. A potem strzeżcie się - bananowy Golf we wstecznym lusterku może zwiastować poważne problemy. Zródło:www.autogaleria.pl Zacytuj | Odsłon: 1215
|
||||||||










Skomentuj
